Cześć! Jak się macie? Dzisiaj rano zaczęłam prasować ubrania, potem się spakuję do walizki. Moja najlepsza przyjaciółka zaprosiła mnie do siebie na noc, bardzo się cieszę :). Jutro wracam do domu i dokańczam pakowanie, a następnego dnia już wyjeżdżam, teraz pokażę wam metamorfozę, to już druga na tym blogu.
MizHana
PRZED: Nie jest najgorzej, w zasadzie dobrze, tylko trochę za prosto. Przydałyby się jakieś dodatki, np. torebka albo bransoletka.
PO: Zrobiłam z żółtej sukienki bluzkę, jest trochę bieli, trochę koloru niebieskiego.., nie jestem przekonana do sandałów, ale nie znalazłam nic innego.
PRZED: Ładnie, z bliska widać, że makijaż nie jest wcale aż tak krzywy. Bardzo nie podobają mi się te brwi, są ohydne, moim zdaniem. Nie pasują tutaj usta.
PO: Lubię te włosy. Makijaż jest jaśniutki, nie malowałam ust. Co do makijażu to połączyłam błękitny z żółtym, ślicznie ^^. No przynajmniej mi się podoba.
OCENA : -4
PORADA: Zadbaj o dodatki, kup więcej torebek, bransoletki też się przydadzą, trzeba więcej butów.
Jutro kolejna metamorfoza, czekajcie na nią :).
- Zgonix.




Dzięki ;] Mi jakoś nie przypadła do gustu Twoja metamorfoza. Dzięki za trud w to włożony :P
OdpowiedzUsuńW makijażu po, mogłaś użyć bardziej wyrazistego pudru, żeby nie było monotonnie.
OdpowiedzUsuńMi tez w makijażu 'po' brakuje różu na policzkach..
OdpowiedzUsuńCzy mam poprawić, czy zostawić?
UsuńJuż jak chcesz. Możesz jeśli tak uważasz zrobić EDIT.
UsuńMetamorfoza niezbyt udana moim zdaniem... Przed było lepiej :)
OdpowiedzUsuńPowstrzymam się od krytyki, bo średnio mi się podoba i po i przed :)
OdpowiedzUsuń