środa, 11 lipca 2012

Metamorfoza MizHana

Cześć! Jak się macie? Dzisiaj rano zaczęłam prasować ubrania, potem się spakuję do walizki. Moja najlepsza przyjaciółka zaprosiła mnie do siebie na noc, bardzo się cieszę :). Jutro wracam do domu i dokańczam pakowanie, a następnego dnia już wyjeżdżam, teraz pokażę wam metamorfozę, to już druga na tym blogu.

MizHana 


PRZED: Nie jest najgorzej, w zasadzie dobrze, tylko trochę za prosto. Przydałyby się jakieś dodatki, np. torebka albo bransoletka.
PO: Zrobiłam z żółtej sukienki bluzkę, jest trochę bieli, trochę koloru niebieskiego.., nie jestem przekonana do sandałów, ale nie znalazłam nic innego.


PRZED: Ładnie, z bliska widać, że makijaż nie jest wcale aż tak krzywy. Bardzo nie podobają mi się te brwi, są ohydne, moim zdaniem. Nie pasują tutaj usta.

PO: Lubię te włosy. Makijaż jest jaśniutki, nie malowałam ust. Co do makijażu to połączyłam błękitny z żółtym, ślicznie ^^. No przynajmniej mi się podoba.

OCENA : -4

PORADA: Zadbaj o dodatki, kup więcej torebek, bransoletki też się przydadzą, trzeba więcej butów.


Jutro kolejna metamorfoza, czekajcie na nią :). 
- Zgonix.

7 komentarzy:

  1. Dzięki ;] Mi jakoś nie przypadła do gustu Twoja metamorfoza. Dzięki za trud w to włożony :P

    OdpowiedzUsuń
  2. W makijażu po, mogłaś użyć bardziej wyrazistego pudru, żeby nie było monotonnie.

    OdpowiedzUsuń
  3. Mi tez w makijażu 'po' brakuje różu na policzkach..

    OdpowiedzUsuń
  4. Metamorfoza niezbyt udana moim zdaniem... Przed było lepiej :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Powstrzymam się od krytyki, bo średnio mi się podoba i po i przed :)

    OdpowiedzUsuń