wtorek, 12 lutego 2013

Cenności w szafie - moje marzenia.


Każda ma jakieś marzenia, każdy chciałby mieć w swojej szafie kilka takich rzeczy, na które albo go nie stać, albo są tak piękne i rzadkie, że mało kto chce je Wam sprzedać. Ja osobiście mam kilka takich 'marzeniątek', ale niestety zarówno zasób mojego portfela, jak i po części zdrowy rozsądek podpowiadają mi, żeby nie brnąć w to. Niemniej jednak czasem miło jest popatrzeć na nie.. 

LISTA MARZEŃ

 Sukienki, sukienki - ich nigdy nie za wiele. Te trzy to moje oficjalne 'Must Have'. Nie są może piekielnie drogie, ale niestety - dość mała liczba osób chce się ich pozbyć. W sumie nie dziwię się.. Każda stylizacja z nimi byłaby przepiękna.

 Żakiety - tutaj z cenami jest już nieco gorzej. Marynarka Elle i LE - to istne cuda, a żakiet z pagonami to kunszt nad kunsztem Naszych adminów. Wszystkie trzy są nadzwyczaj uniwersalne i bardzo praktyczne, i oczywiście - bardzo, bardzo drogie. Niestety.
 Tuniki, tuniki - jak zapewne zauważyliście wszystkie trzy są totalnie w moim stylu. Każda w stonowanym kolorze - biel, szarości. Na dodatek ich prostotę urozmaicają aplikację - wzór albo faktura materiału (przykład: tunika z DKNY). Cena ich są jednak przybijające...
Te trzy ubrania to moje marzenia od zawsze na zawsze. Marynarkę DKNY, kiedy po raz pierwszy ujrzałam, wiedziałam, że kiedyś przyjdzie taki dzień, że będzie moja. Kamizelka z Giverchy to świetny dodatek do każdego stroju. Bluzka z lekką baskinką - nie dość, że mega modna to na dodatek niezwykle doda szyku nie jednej nudnej stylizacji.

Z moich 'ulubionych marzeniątek' wybrałam te, które chcę najbardziej i to właśnie z nimi stworzyłam dla Was kilka stylizacji. Jestem bardzo ciekawa, która przypadnie Wam do gustu.


Macie też jakieś 'marzenia ciuchowe'? 
Jak podobał się Wam artykuł? Chcecie jakieś inne podobne?


7 komentarzy:

  1. Bardzo fajny artykuł.Ja również mam takie 'marzenia ciuchowe'.Najbardziej chciałabym tą cudowną torebkę Le z 'ogonkiem' co jest w trzeciej stylizacji oraz większość sukienek z kolekcji Chanel z 2009 roku i parę rzeczy z DKNY.

    OdpowiedzUsuń
  2. Ja też miałam parę takich rzeczy, na które chorowałam :D Były to m.in. buty z poprzedniej kolekcji antidote takie w kolorze purpurowym, ze złotym paseczkiem :D I mam je! :D udało mi się złapać je za jedyne 222 sd :) Wszystkie rzeczy na których mi zależało najbardziej polowałam bardzo długo, ale udało mi się je wszystkie zdobyć :)
    Teraz poluję jedynie na gift z Voile, taką fioletową sukienkę z wielkim kwiatem na dekolcie :)

    Black_Queen2

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. sukienkę można czasem na bazarze za godziwe pieniądze znaleźć :)

      Usuń
  3. Ale ta kamizelka jest z Just Cavalli, nie Givenchy. Artykuł ciekawy :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Zajebisty artykuł! Jaram się tym blogiem, bo tu są bardzo ciekawe "programy" prowadzone :D Osobiście najbardziej przypadła mi do gustu środkowa stylizacja.

    OdpowiedzUsuń