14 luty Walentynki - data szczególna dla zakochanych. To coroczne święto św.Walentego - patrona zakochanych. Zwyczajem w tym dniu jest wysyłanie listów zawierających wyznania miłosne (często pisane wierszem). Na Zachodzie, zwłaszcza w Wielkiej Brytanii i Stanach Zjednoczonych, czczono św. Walentego jako patrona zakochanych. Dzień 14 lutego stał się więc okazją do obdarowywania się drobnymi upominkami. Do Polski obchody walentynkowe trafiły w latach 90. XX wieku z kultury francuskiej i krajów anglosaskich, a także wraz z kultem świętego Walentego z Bawarii i Tyrolu. Święto to konkuruje o miano tzw. święta zakochanych z rodzimym świętem słowiańskim zwanym potocznie Nocą Kupały lub Sobótką, obchodzonym w nocy z dnia 21 na 22 czerwca.
Zakładając oczywiście, że mamy z kim spędzić to święto rodzi się kolejny problem - w co się ubrać? Wiadomo, takie problemy mają częściej kobiety, ale my pokażemy Wam zarówno te damskie, jak i męskie dylematy ubraniowe.
Specjalnie na tą okazję przygotowałam dla Was 4 stylizacje. Każda jest inna, każda nadaje się dla innej dziewczyny i na inną okazję.
Pierwsza stylizacja jest dla dziewczyny odważnej, pewnej siebie. Futerko, ciekawa torebka wyróżniają ją od innych. Outfit ten doskonale sprawiłby się zarówno na romantycznej kolacji, jak i na dyskotece.
Druga stylizacja to kontrast pierwszej. Tak właśnie ubrałaby się typowa romantyczka - sukienka w lekkie serca, żakiet dla niepoznaki i czarna kopertówka. Jedynie buty są akcentem lekkiej ekstrawagancji.
Już samo tło podpowiada nam na jaką okazję są przygotowane te stylizacje. Obie doskonale wpisują się w tą samą konwencję - wieczorna, romantyczna kolacja we dwojga.
Pierwsza jest nieco bardziej odważna. Długa sukienka z ciekawym rozcięciem, do tego futrzana kamizelka. Jest tutaj bardzo mało dodatków, ale dzieje się tak za sprawą bardzo ozdobnego dołu.
Druga stylizacja jest wręcz idealna dla osoby odważnej, ale niechcącej się przebierać, a jedynie ubrać. Tutaj główną rolę gra panterkowa marynarka. Do całości wyśmienicie pasuje sukienka w mocnym malinowym kolorze. Dodatki ponownie są bardzo mało ozdobne, by nie przyćmić nimi ogólnego zamysłu.
Która stylizacja podoba się wam najbardziej? Macie już przygotowane swoje stylizacje?
A może nie obchodzicie tego święta?


Ja tego święta jak na razie nie obchodzę. :)
OdpowiedzUsuńNajbardziej podoba mi się druga stylizacja.
czyli romantyczka ;>
UsuńDrogie te Twoje stylizacje! ;o Podoba mi się tylko 3 i w sumie to 1 propozycja :)
OdpowiedzUsuńPiękno kosztuje :D
UsuńW sumie to ja Walentynek nie obchodzę.Świetne stylizacje,uwielbiam tą torebkę w pierwszej stylizacji i ta koertówka w czwartej-boska*.*Ale najlepszą według mnie jest stylizacja trzecia-bardzo lubię takie połączenie czerni i czerwieni :)
OdpowiedzUsuń