Przed: Co tu dużo mówić? Uważam że jest cudownie! Części twarzy są świetnie dobrane, make-up perfekcyjnie wykonany, myślę że ta fryzurka lepiej wygląda z daleka. W sumie to już nie wiem co napisać :)
Po: Zrobiłam makijaż granatowy, który coraz bardziej zmienia się w fiolet. Delikatnie podkreśliłam policzki - nie chciałam odwracać uwagi od powiem, to one grają tutaj pierwsze skrzypce. Użyłam również mojej ulubionej, kremowej szminki.
Przed: Tutaj mam mieszane uczucia. Widać że wszystko jest dokładnie przemyślane pod względem kolorystycznym, mnie jednak nie przekonuje połączenie tego odcieniu fioletowego i kremowego koloru. Czy tylko mnie się wydaje że spódnica jest bardzo wysoko podciągnięta? Pozbyłabym się też tej branzoletki która według mnie jest okropna!
Po: Wykonałam dwie stylizacje, łączą je jednak dwa elementy - buty i wykorzystanie intensywnego koloru. W pierwszej jest nim przepiękny odcień niebieskiego. Spódnicę połączyłam z przepięknym żakietem/płaszczem z DKNY i sukienką (tutaj w roli bluzki. W drugim looku główną rolę gra równie świetna spódnica, bodajże z Miss Sixty, dobrałam do niej czarną bluzkę i dodatki.
Lepiej przed czy po?

LadyPrincesslov.bmp)
Ten komentarz został usunięty przez autora.
OdpowiedzUsuńTrochę słabo widać stylkę 'po' - w sensie, że bez czytania opisu nie wiadomo, które z nich są spod Twojej ręki c;
OdpowiedzUsuńMakijaż w Twoim wykonaniu fajniejszy, a z outfitów podoba mi się ten sprzed i ten niebieski po.
Ładnie.Podoba mi się bardzo makijaż po.Przed również jest śliczny.Stylizacje wszystkie podobają mi się tak samo ;)
OdpowiedzUsuńa38013